Śląski profil ryzyka zawodowego. O nowych i starych wyzwaniach bezpieczeństwa pracy. Rozmowa z Piotrem Kalbronem, Okręgowym Inspektorem Pracy w Katowicach
Czy obserwuje Pan, że część pracodawców w regionie nadal traktuje bezpieczeństwo pracy jako koszt obowiązkowy, a nie element stabilności organizacji
i przewagi konkurencyjnej?
Tak, takie podejście nadal występuje, choć stopniowo obserwujemy zmianę sposobu myślenia pracodawców. Wciąż są firmy, które postrzegają bezpieczeństwo i higienę pracy przede wszystkim jako obowiązek formalny albo koszt działalności. Najczęściej dotyczy to sytuacji, w których działania związane z bhp są ograniczane do minimum wymaganego przepisami, bez traktowania ich jako elementu zarządzania organizacją i bezpieczeństwem biznesowym.
To podejście jest jednak krótkowzroczne. Wypadek przy pracy nigdy nie kończy się wyłącznie na mandacie czy decyzji administracyjnej. W efekcie oznacza przestoje organizacyjne, stratę w zasobach ludzkich, koszty zastępstw, absencję, obniżone morale załogi, problemy wizerunkowe, a często również odpowiedzialność cywilną i karną. W przypadku najpoważniejszych zdarzeń konsekwencje dla przedsiębiorstwa mogą być długofalowe i znacznie bardziej dotkliwe niż koszty działań profilaktycznych.
Dlatego coraz większa liczba przedsiębiorców zaczyna rozumieć, że bezpieczeństwo pracy nie jest kosztem oderwanym od efektywności organizacji, ale jednym z warunków jej stabilnego funkcjonowania. W praktyce dobrze zorganizowany system bezpieczeństwa pracy oznacza mniejszą liczbę przestojów, niższą absencję, większą przewidywalność procesów oraz lepszą stabilność kadrową.
Widać to szczególnie w dużych zakładach produkcyjnych, firmach działających w międzynarodowych łańcuchach dostaw oraz przedsiębiorstwach współpracujących z globalnymi partnerami biznesowymi. Coraz częściej bezpieczeństwo pracy staje się tam elementem przewagi konkurencyjnej, ponieważ kontrahenci oczekują nie tylko jakości produktu, ale również spełniania określonych standardów organizacyjnych i społecznych.
W wielu branżach poziom bezpieczeństwa pracy staje się dziś jednym z elementów oceny wiarygodności przedsiębiorstwa. Dotyczy to szczególnie sektora przemysłowego, automotive, logistyki i dużych inwestycji infrastrukturalnych, które odgrywają ważną rolę w gospodarce województwa śląskiego.
Z perspektywy Państwowej Inspekcji Pracy bardzo istotne jest to, że trwała poprawa bezpieczeństwa nie dokonuje się wyłącznie poprzez sankcje. Kontrola i egzekwowanie przepisów są konieczne, ale rzeczywista zmiana następuje dopiero wtedy, gdy pracodawca zaczyna postrzegać bezpieczeństwo jako element odpowiedzialnego zarządzania organizacją.
Dlatego działania Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach obejmują nie tylko nadzór i kontrole, ale również szeroką działalność prewencyjną i edukacyjną. W 2025 roku realizowano programy związane z ograniczaniem wypadkowości, promocją kultury bezpieczeństwa i wsparciem pracodawców we wdrażaniu dobrych praktyk bhp.
Coraz wyraźniej widać też różnicę pomiędzy firmami, które traktują bhp wyłącznie formalnie, a tymi, które budują kulturę bezpieczeństwa pracy w sposób świadomy. W tych drugich, kultura wykonywania pracy w sposób bezpieczny jest obecne w codziennym zarządzaniu, komunikacji z pracownikami, szkoleniach, organizacji pracy i podejmowaniu decyzji. I właśnie takie przedsiębiorstwa najczęściej osiągają większą stabilność organizacyjną oraz lepiej radzą sobie z problemami rynku pracy, w tym z rotacją pracowników i pozyskiwaniem wykwalifikowanej kadry.
Można więc powiedzieć, że na Śląsku trwa dziś stopniowa zmiana filozofii myślenia o bezpieczeństwie pracy. Nadal są pracodawcy, choć w mniejszej liczbie, którzy traktują bhp jako koszt obowiązkowy, ale rośnie grupa firm rozumiejących, że nowoczesne bezpieczeństwo pracy jest inwestycją w ludzi, stabilność organizacji i długofalową konkurencyjność przedsiębiorstwa.
Województwo śląskie od lat pozostaje jednym z najbardziej wymagających obszarów działania PIP. Czy są takie kontrole lub zdarzenia, które szczególnie pokazują, że praca inspektora na Śląsku wymaga nie tylko znajomości prawa, ale również odporności, doświadczenia i intuicji?
Zdecydowanie tak. Praca inspektora pracy w województwie śląskim wymaga dziś nie tylko bardzo dobrej znajomości prawa pracy i przepisów bhp, ale również szerokiej wiedzy technicznej, doświadczenia praktycznego oraz dużej odporności psychicznej. To zawód, w którym często trzeba podejmować decyzje dotyczące bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia ludzi.
Co ważne, zakres czynności kontrolnych w województwie śląskim jest bardzo szeroki i odzwierciedla strukturę współczesnego rynku pracy w naszym regionie. Inspektorzy pracy kontrolują między innymi budownictwo, transport i gospodarkę magazynową, handel, gastronomię, ochronę zdrowia, placówki opiekuńcze, rolnictwo, zakłady usługowe, nowoczesne centra logistyczne, szkoły, urzędy oraz małe rodzinne przedsiębiorstwa. W praktyce oznacza to konieczność poruszania się w bardzo różnych środowiskach pracy i znajomości odmiennych procesów organizacyjnych oraz technologicznych.
Specyfika pracy inspektora pracy polega również na tym, że wiele kontroli dotyczy sytuacji bardzo trudnych i obciążających emocjonalnie. Szczególnie dotyczy to kontroli prowadzonych w ramach badania przyczyn i okoliczności ciężkich i śmiertelnych wypadków przy pracy. W takich przypadkach inspektor pracy musi zabezpieczyć miejsce zdarzenia, przeanalizować przebieg wypadku, ustalić przyczyny, przesłuchać świadków i ocenić odpowiedzialność pracodawcy i innych osób odpowiedzianych za organizację pracy. To wymaga nie tylko wiedzy, ale także odporności psychicznej i dużego poczucia odpowiedzialności.
Jednocześnie, wiele najważniejszych decyzji podejmowanych przez inspektora pracy wynika nie tylko z analizy dokumentów, ale przede wszystkim z umiejętności oceny rzeczywistego stanu bezpieczeństwa pracy. Bardzo często dokumentacja formalnie jest kompletna, szkolenia zostały przeprowadzone, a mimo to warunki pracy pozostają niebezpieczne.
Dobrym przykładem są kontrole prowadzone w sektorze budowlanym. W 2025 roku inspektorzy pracy wydali 249 decyzji wstrzymania prac oraz 93 decyzje zakazujące wykonywania pracy z powodu bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia pracowników. Dotyczyło to między innymi prac prowadzonych na wysokości bez odpowiednich zabezpieczeń, nieprawidłowo użytkowanych rusztowań czy niewłaściwej organizacji robót.
Równie wymagające są kontrole prowadzone w ochronie zdrowia czy placówkach opiekuńczych, gdzie oprócz klasycznych zagrożeń technicznych pojawiają się problemy związane z przeciążeniem pracowników, organizacją czasu pracy, stresem i odpowiedzialnością za bezpieczeństwo pacjentów lub podopiecznych. Coraz większego znaczenia nabierają również kontrole legalności zatrudnienia oraz warunków pracy cudzoziemców, szczególnie w logistyce, usługach i budownictwie.
Dlatego współczesny inspektor pracy musi być osobą potrafiącą szybko ocenić ryzyko w bardzo różnych warunkach pracy. Wiele zagrożeń nie wynika dzisiaj z pojedynczego naruszenia przepisu, ale z połączenia błędów organizacyjnych, presji czasu, rutyny i niewłaściwego nadzoru.
Najkrócej mówiąc: w obecnych czasach praca inspektora pracy na Śląsku wymaga nie tylko znajomości prawa, ale także szerokiej wiedzy specjalistycznej, doświadczenia zdobytego w terenie i umiejętności dostrzegania zagrożeń tam, gdzie często na pierwszy rzut oka wszystko wygląda poprawnie.


