Śląski profil ryzyka zawodowego. O nowych i starych wyzwaniach bezpieczeństwa pracy. Rozmowa z Piotrem Kalbronem, Okręgowym Inspektorem Pracy w Katowicach - Strona 3 z 6 - Behapowcy

Wyszukaj w serwisie

Śląski profil ryzyka zawodowego. O nowych i starych wyzwaniach bezpieczeństwa pracy. Rozmowa z Piotrem Kalbronem, Okręgowym Inspektorem Pracy w Katowicach

Czy w praktyce kontrolnej nadal najtrudniej egzekwuje się odpowiedzialność tam, gdzie formalnie wszyscy „za coś odpowiadają”, ale realnie nikt nie czuje się odpowiedzialny za człowieka na stanowisku pracy?

To rzeczywiście jest jeden z najtrudniejszych problemów współczesnej ochrony pracy. Nie chodzi przy tym o brak przepisów, ponieważ odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy jest w polskim prawie określona bardzo wyraźnie. Problem pojawia się wtedy, gdy struktura organizacyjna pracy staje się wielopoziomowa i rozproszona. Szczególnie w branżach opartych na podwykonawstwie, pracy tymczasowej i złożonych relacjach organizacyjnych.

W klasycznym modelu odpowiedzialność jest stosunkowo prosta: pracodawca organizuje pracę, nadzoruje ją i odpowiada za bezpieczeństwo pracownika. Natomiast współczesny rynek pracy coraz częściej opiera się na schematach, w których na jednym terenie funkcjonuje jednocześnie inwestor, generalny wykonawca, kilku podwykonawców, agencja pracy tymczasowej oraz pracownicy zatrudnieni w różnych modelach organizacyjnych. Formalnie każdy posiada określony zakres obowiązków, ale w praktyce zdarzają się sytuacje, w których odpowiedzialność za realne bezpieczeństwo człowieka zaczyna się rozmywać.

Najbardziej widoczne jest to w budownictwie, logistyce, przemyśle oraz przy pracach realizowanych przez podmioty zewnętrzne. Samo podwykonawstwo nie jest oczywiście zjawiskiem negatywnym, a współczesna gospodarka nie mogłaby bez niego funkcjonować. Problem pojawia się wtedy, gdy podział obowiązków nie idzie w parze z rzeczywistym nadzorem nad warunkami pracy i skuteczną koordynacją działań różnych podmiotów.

Dlatego tak istotne znaczenie ma właściwe określenie kompetencji i odpowiedzialności na każdym poziomie organizacji pracy. W praktyce kontrolnej bardzo wyraźnie widać, że tam, gdzie obowiązki są jasno przypisane, gdzie funkcjonuje skuteczny nadzór i rzeczywista koordynacja prac, poziom bezpieczeństwa jest wyraźnie wyższy.

Obowiązujące regulacje określają zasady odpowiedzialności za naruszenie przepisów bhp. Bowiem, zgodnie z art. 283 Kodeksu pracy, osoba odpowiedzialna za stan bhp, która nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega karze grzywny. Z kolei art. 220 Kodeksu karnego przewiduje odpowiedzialność karną za narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Problem polega więc nie na braku podstaw prawnych, lecz na praktycznej skuteczności zarządzania bezpieczeństwem w coraz bardziej złożonych strukturach organizacyjnych.

Z doświadczeń Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których odpowiedzialność formalnie istnieje, ale w rzeczywistości bezpieczeństwo pracy zaczyna być traktowane wyłącznie proceduralnie. Dotyczy to przede wszystkim środowisk, gdzie szkolenia bhp, instruktaże czy dokumentacja ryzyka zawodowego są postrzegane jako obowiązek administracyjny, a nie rzeczywiste narzędzie ochrony zdrowia i życia pracownika.

Dlatego ogromne znaczenie ma jakość kadry kierowniczej i nadzoru bezpośredniego. To właśnie kierownicy, mistrzowie, brygadziści czy osoby organizujące pracę decydują o tym, czy procedury bezpieczeństwa funkcjonują realnie, czy wyłącznie na papierze. W praktyce wiele najpoważniejszych zdarzeń nie wynika z całkowitego braku przepisów, ale z tolerowania odstępstw, pośpiechu, rutyny albo przekonania, że nic się nie stanie.

Z perspektywy inspektora pracy najtrudniejsze są właśnie te sytuacje, w których formalnie wiele osób odpowiada za bezpieczeństwo pracy, ale nikt nie traktuje go jako osobistego obowiązku wobec drugiego człowieka.

Podsumowując, należy wskazać tezę, że współczesna ochrona pracy coraz mniej polega na egzekwowaniu formalnych obowiązków, a coraz bardziej na budowaniu kultury odpowiedzialności. Bezpieczeństwo pracy działa skutecznie tylko wtedy, gdy każdy uczestnik procesu od pracodawcy po bezpośredni nadzór rzeczywiście czuje odpowiedzialność za człowieka znajdującego się na stanowisku pracy.

W debacie o bezpieczeństwie pracy dużo mówi się o nowych technologiach, ale znacznie rzadziej o nowych formach nadzoru nad człowiekiem – algorytmizacji pracy, cyfrowej kontroli, automatycznym rozliczaniu wydajności. Czy to obszar, który PIP już realnie dostrzega?

Zdecydowanie tak. To jeden z najszybciej rozwijających się obszarów ryzyka zawodowego i jednocześnie jedno z największych wyzwań współczesnej ochrony pracy. Przez wiele lat bezpieczeństwo pracy kojarzyło się głównie z zagrożeniami fizycznymi: maszynami, energią, pracą na wysokości czy substancjami niebezpiecznymi. Dziś coraz większego znaczenia nabierają jednak zagrożenia wynikające ze sposobu organizacji pracy oraz wykorzystania technologii do nadzorowania człowieka.

W praktyce chodzi o zjawisko określane jako algorytmiczne zarządzanie pracą. Dotyczy ono przede wszystkim centrów logistycznych, magazynów wielkopowierzchniowych, transportu, platform cyfrowych i części nowoczesnej produkcji. Pracownik funkcjonuje tam w środowisku nieustannego pomiaru efektywności: system analizuje tempo pracy, liczbę wykonanych operacji, czas przerw, wydajność, lokalizację czy zgodność z wyznaczonymi normami. Coraz częściej to właśnie algorytm organizuje rytm pracy człowieka.

To zjawisko jest już szeroko analizowane przez instytucje zajmujące się bezpieczeństwem pracy. Europejska Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy wskazuje, że cyfryzacja i algorytmiczne zarządzanie mogą prowadzić do wzrostu presji wydajnościowej, ograniczenia autonomii pracownika, przeciążenia psychicznego oraz trudności z oddzieleniem życia zawodowego od prywatnego. EU-OSHA podkreśla również, że zagrożenia psychospołeczne związane z cyfrową organizacją pracy należą dziś do najtrudniejszych obszarów zarządzania bezpieczeństwem pracy.

Podobne wnioski płyną z opracowań Międzynarodowej Organizacji Pracy oraz OECD, które zwracają uwagę, że algorytmizacja pracy może prowadzić do intensyfikacji pracy, ograniczenia wpływu pracownika na sposób wykonywania obowiązków oraz zwiększenia chronicznego stresu zawodowego. Szczególnie istotne jest to w zawodach opartych na ciągłym monitorowaniu wyników i rozliczaniu produktywności w czasie rzeczywistym.

W regionie śląskim problem ten ma szczególne znaczenie, ponieważ bardzo dynamicznie rozwijają się centra logistyczne, nowoczesna produkcja i sektor magazynowy. Są to środowiska pracy, w których technologie cyfrowe oraz systemy monitorowania wydajności stały się codziennym elementem organizacji pracy.

Technologia prowadząca do presji w procesie pracy jest zjawiskiem negatywnym. Cyfryzacja może poprawiać organizację procesów pracy, ograniczać część zagrożeń fizycznych i zwiększać przewidywalność produkcji. Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna być traktowany wyłącznie jako element systemu wydajnościowego, stale oceniany przez wskaźniki i parametry produktywności.

Z perspektywy bezpieczeństwa pracy szczególnie istotne są skutki psychospołeczne takiego modelu organizacji pracy. Badania CIOP-PIB wskazują, że nadmierna presja, brak wpływu na sposób wykonywania pracy, przeciążenie informacyjne oraz ciągła kontrola należą do czynników zwiększających poziom stresu zawodowego i ryzyko wypalenia. W dłuższej perspektywie wpływa to nie tylko na zdrowie psychiczne pracowników, ale również na koncentrację, liczbę błędów i bezpieczeństwo wykonywanej pracy.

W praktyce oznacza to, że współczesny inspektor pracy coraz częściej musi analizować nie tylko stan techniczny maszyn czy przestrzeganie klasycznych przepisów bhp, ale również sposób organizacji pracy, systemy nadzoru elektronicznego, obciążenie psychiczne pracowników oraz wpływ technologii na relacje w środowisku pracy.

To także wyzwanie prawne. Obowiązujące przepisy prawa pracy były tworzone głównie
z myślą o klasycznym modelu nadzoru wykonywanego przez człowieka. Tymczasem rozwój sztucznej inteligencji, automatycznych systemów oceny wydajności i cyfrowego monitorowania pracy powoduje konieczność nowego spojrzenia na kwestie godności pracownika, prawa do prywatności, prawa do odpoczynku oraz granic dopuszczalnej kontroli w miejscu pracy.

Dlatego można powiedzieć, że algorytmizacja pracy staje się jednym z najważniejszych nowych obszarów bezpieczeństwa pracy XXI wieku. I nie chodzi już wyłącznie o bezpieczeństwo techniczne, ale o fundamentalne pytanie: jak rozwijać nowoczesne technologie, nie tracąc z pola widzenia człowieka i jego zdrowia psychicznego.

Reklama

Sklep

Promotor BHP (prenumerata)

Promotor BHP (prenumerata)

350,00 zł

Kup teraz
Kultura bezpieczeństwa

Kultura bezpieczeństwa

69,00 zł

Kup teraz
Wypadki ciężkie i śmiertelne

Wypadki ciężkie i śmiertelne

99,00 zł

Kup teraz
Wypadki w zakładach produkcyjnych. Case study

Wypadki w zakładach produkcyjnych. Case study

99,00 zł

Kup teraz
Oceny ryzyka zawodowego

Oceny ryzyka zawodowego

99,00 zł

Kup teraz
101 dobrych praktyk BHP. Tom 3 (album)

101 dobrych praktyk BHP. Tom 3 (album)

149,00 zł

Kup teraz
101 dobrych praktyk BHP. Tom 4 (album)

101 dobrych praktyk BHP. Tom 4 (album)

149,00 zł

Kup teraz
Bezpieczna produkcja (e-book)

Bezpieczna produkcja (e-book)

59,00 zł

Kup teraz
Poznaj nasze serwisy