Najnowsze orzecznictwo sądu dotyczące wypadków przy pracy
Przykład
Udar cieplny w wyniku dłuższego (np. kilka dni) wykonywania pracy w wysokiej temperaturze jest zdarzeniem nagłym.
Ukąszenie przez kleszcza powodujące zachorowanie na boreliozę może być traktowane jako nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną.
Przyczyna zewnętrza
Charakter wyrażenia „przyczyna zewnętrzna” budzi w praktyce liczne wątpliwości. Przez wiele lat mylnie utożsamiano je wyłącznie z działaniem sił przyrody, ruchem maszyn i urządzeń lub zachowaniem innych pracowników.
W takim ujęciu pozostawały poza zakresem ustawy sytuacje, w których szkoda była efektem samej pracy, czyli czynności wykonywanych przez pracownika w czasie i miejscu wyznaczonym przez zakład pracy, w szczególności będących następstwem jego wysiłku oraz energii wkładanych w proces pracy.
Obecnie do pojęcia „przyczyny zewnętrznej” podchodzi się szeroko, uznając, że może to być każdy czynnik zewnętrzny (niewynikający z wewnętrznych właściwości człowieka) zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki. W tym znaczeniu taką przyczyną może być także praca i czynność samego poszkodowanego, w tym zwłaszcza jego nadmierny wysiłek, za który u człowieka dotkniętego schorzeniem samoistnym może być uważana praca wykonywana także jako codzienne zadanie w normalnych warunkach. Przy kwalifikowaniu przyczyny zewnętrznej ważne jest też, aby stanowiła ona przyczynę sprawczą zdarzenia, natomiast nie musi to być jedyna przyczyna.
W praktyce oznacza to, że samo istnienie u pracownika schorzeń o charakterze samoistnym nie wyklucza możliwości zakwalifikowania danego zdarzenia jako wypadku przy pracy, jeśli w środowisku pracy wystąpiły czynniki przyspieszające lub nasilające istniejący proces chorobowy.
W orzecznictwie od lat podkreśla się możliwość występowania tzw. przyczyn mieszanych, gdy czynnik zewnętrzny łączy się z już istniejącymi w organizmie pracownika czynnikami, wpływającymi na powstanie urazu lub pogorszenie stanu zdrowia.
W takim przypadku decydujące znaczenie będzie mieć opinia lekarza, który winien stwierdzić, czy któryś z tych czynników doprowadził do powstania urazu lub śmierci, a jeżeli tak, to w jakim stopniu. Może bowiem okazać się, że decydujące znaczenie w spowodowaniu urazu lub śmierci miał jednak bodziec tkwiący już w organizmie poszkodowanego pracownika, co wykluczy możliwość uznania zdarzenia za wypadek przy pracy.
Podsumowując, przyczyną zewnętrzną wypadku może być każdy czynnik zewnętrzny, który jest zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan zdrowia pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym.
Przykład
Pracownica zatrudniona na stanowisku sekretarki zgłosiła wypadek przy pracy. Z jej zgłoszenia wynika, że szła po korytarzu, a jej stopa wykręciła się na zewnątrz i doszło do złamania śródstopia. Zespół powypadkowy nie widzi podstaw do uznania zdarzenia za wypadek przy pracy – na miejscu zdarzenia nie zauważono śladów mokrej podłogi, niestabilnego czy nierównego podłoża, a zatem brak jest przyczyny zewnętrznej zdarzenia.
Stanowisko zespołu powypadkowego nie jest słuszne.
Jeszcze w latach 80. Sąd Najwyższy podkreślił, że przyczyną zewnętrzną może być nawet niefortunny odruch pracownika – jego nieskoordynowane poruszenie się powodujące potknięcie się i upadek nawet na gładkiej powierzchni. Pogląd ten nadal zachowuje swą aktualność. W wyroku z dnia 5 lutego 2019 r. Sąd Rejonowy w Puławach, IV Wydział Pracy, sygn. akt IV P 45/18, wskazał, że przyczyną zewnętrzną może być nawet niefortunny odruch pracownika – jego nieskoordynowane poruszanie się, powodujące potknięcie się i upadek nawet na gładkiej powierzchni (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 1980 r. w sprawie PR 33/80)”.
Wyłączenie przyczyny zewnętrznej przy wypadku pracownika w czasie i miejscu pracy, który nastąpił w takich okolicznościach, byłoby uzasadnione tylko wtedy, gdyby istniały podstawy do ustalenia, że do skręcenia stopy doszło wyłącznie na skutek wewnętrznych schorzeń pracownicy. Oczywiście zespół powypadkowy jako podmiot nieposiadający wiedzy w zakresie schorzeń pracownicy będzie miał istotny problem w ustaleniu, czy wypadek nie był powodowany wewnętrznymi właściwościami pracownicy. Z tego względu rekomenduje się zwrócenie się do lekarza o opinię dotyczącą możliwości wpływu stanu zdrowia poszkodowanej pracownicy na zaistnienie zdarzenia na korytarzu. Taka opinia pozwoli zespołowi powypadkowemu uniknąć błędów przy kwalifikacji zdarzenia, co zminimalizuje ryzyko sprawy sądowej.


