Rozmowa z Justyną Wachnicką prelegentką III edycji konferencji „Kobiety w BHP”
Jak Pani wykształcenie socjologiczne i pedagogiczne wpływa na Pani podejście do BHP i zarządzania kryzysowego?
Moje wykształcenie socjologiczne i pedagogiczne bardzo mocno wpływa na to, jak postrzegam bezpieczeństwo pracy. BHP nie traktuję wyłącznie jako zbioru procedur czy przepisów, ale przede wszystkim jako obszar związany z ludźmi, ich zachowaniami, relacjami i sposobem funkcjonowania organizacji.
Socjologia uczy patrzenia na organizację jak na system społeczny. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, dlaczego ludzie podejmują określone decyzje, skąd biorą się ryzykowne zachowania i jak kultura organizacyjna wpływa na poziom bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, że skuteczne działania w obszarze BHP muszą uwzględniać komunikację, zaufanie oraz sposób, w jaki pracownicy postrzegają swoje miejsce w organizacji.
Z kolei pedagogika daje narzędzia do pracy rozwojowej – do budowania świadomości, prowadzenia szkoleń i wzmacniania odpowiedzialności za bezpieczeństwo. W zarządzaniu kryzysowym jest to szczególnie ważne, ponieważ w sytuacjach trudnych liczy się nie tylko procedura, ale także przygotowanie ludzi do podejmowania właściwych decyzji pod presją.
Dlatego w swojej pracy staram się łączyć wiedzę z zakresu nauk społecznych z praktyką bezpieczeństwa. W moim podejściu kluczowe jest budowanie kultury bezpieczeństwa opartej na zrozumieniu zachowań ludzi, skutecznej komunikacji i odpowiedzialnym przywództwie.
Bazując na Pani międzynarodowym doświadczeniu, jak różnią się podejścia do kultury bezpieczeństwa w różnych krajach?
Bazując na moim doświadczeniu międzynarodowym, widzę, że podejście [...]
