Choroby zawodowe 2025: Najnowszy raport IMP
Spadek liczby stwierdzonych chorób zawodowych w ogólnych statystykach czy realne zmniejszenie narażenia na czynniki szkodliwe w środowisku pracy? Instytut Medycyny Pracy opublikował najnowsze dane Centralnego Rejestru Chorób Zawodowych za 2025 rok. Choć globalna liczba orzeczeń zmalała o 10,1%, szczegółowa analiza struktury zachorowań ujawnia niepokojące trendy: wzrost liczby nowotworów zawodowych, niezmiennie wysoką presję czynników biologicznych oraz masowe występowanie mikrourazów układu ruchu i nerwowego. Sprawdź, jakie czynniki szkodliwe i uciążliwe dominują w polskich zakładach i jak do nich dostosować działania profilaktyczne oraz nadzór medyczny.

Czytaj także: Choroby zawodowe w górnictwie. Raport 2021–2025
Ogólna liczba zachorowań i struktura schorzeń
W 2025 roku w Polsce stwierdzono 2 436 przypadków chorób zawodowych. Oznacza to że nastąpił spadek o 275 przypadków (o 10,1%) w porównaniu z rokiem 2024, kiedy odnotowano 2 711 przypadków. Natomiast ogólny współczynnik zapadalności wyniósł 16,1 przypadku na 100 000 pracujących.
Należy pamiętać, że siedem głównych grup schorzeń odpowiadało za 95,4% wszystkich rejestrowanych przypadków:
- Choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa – 874 przypadki (35,9% ogółu).
- Pylice płuc – 503 przypadki (20,6%).
- Przewlekłe choroby narządu głosu – 404 przypadki (16,6%).
- Przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego – 300 przypadków (12,3%).
- Przewlekłe choroby układu ruchu – 124 przypadki (5,1%).
- Nowotwory złośliwe – 75 przypadków (3,1%).
- Trwały odbiorczy ubytek słuchu – 43 przypadki (1,8%).
Pozostałe kategorie schorzeń (takie jak astma oskrzelowa, zewnątrzpochodne alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych, choroby skóry, zespół wibracyjny czy choroby opłucnej) stanowiły ogółem 4,6% wszystkich zgłoszeń.
Szczegółowa analiza wybranych grup chorobowych
1. Choroby zakaźne i pasożytnicze (874 przypadki)
W tej grupie dominowały dwa zagrożenia:
- Borelioza – 417 przypadków (47,7% w tej kategorii).
- COVID-19 – 379 przypadków (43,4% w tej kategorii).
- Ponadto odnotowano 30 przypadków kleszczowego zapalenia mózgu, 17 przypadków wirusowego zapalenia wątroby (9 typu B, 8 typu C) oraz 15 przypadków gruźlicy.
2. Pylice płuc (503 przypadki)
Głównymi postaciami pylic były:
- Pylica górników kopalń węgla – 304 przypadki (60,4% grupy).
- Pylica azbestowa – 135 przypadków (26,8% grupy).
- Pylica krzemowa – 53 przypadki (10,5% grupy).
3. Przewlekłe schorzenia narządu głosu (404 przypadki)
Zdecydowaną większość stanowiły niedowłady mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią (326 przypadków) oraz wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych (66 przypadków).
4. Choroby układu nerwowego i ruchu
- Obwodowy układ nerwowy (300 przypadków): Aż 286 przypadków (95,3% grupy) stanowił zespół cieśni w obrębie nadgarstka.
- Układ ruchu (124 przypadki): Najczęściej rozpoznawano przewlekłe zapalenie okołostawowe barku (40 przypadków; 32,3%), przewlekłe zapalenie nadkłykcia kości ramiennej (39 przypadków; 31,5%) oraz przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (29 przypadków; 23,4%).
5. Nowotwory zawodowe (75 przypadków)
W porównaniu z 2024 rokiem odnotowano tu wzrost o 19 przypadków (z 56 do 75). Najczęstszymi czynnikami przyczynowymi były azbest (38 przypadków), pyły zawierające wolną krystaliczną krzemionkę (13 przypadków) i pył drewna (4 przypadki). Wśród diagnoz przeważały rak płuca/oskrzela (37 przypadków; 49,3%) oraz międzybłoniak opłucnej/otrzewnej (24 przypadki; 32,0%).
Struktura zachorowań według płci i grup zawodowych
- Płeć: Kobiety stanowiły 51,7% (1 259 przypadków; współczynnik 17,6 na 100 tys. pracujących), a mężczyźni 48,3% (1 177 przypadków; współczynnik 14,8 na 100 tys. pracujących).
- U kobiet dominowały: choroby zakaźne (40,1%), choroby narządu głosu (29,9%) oraz choroby obwodowego układu nerwowego (19,1%).
- U mężczyzn najczęstsze były: pylice płuc (41,8%), choroby zakaźne (31,4%) i nowotwory złośliwe (5,5%).
- Grupy zawodowe:
- Specjaliści – 733 przypadki (30,1% ogółu), w tym specjaliści nauczania i wychowania (387) oraz specjaliści ds. zdrowia (303).
- Operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń – 450 przypadków (18,4%), głównie operatorzy maszyn wydobywczych i przetwórczych (385).
- Robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy – 437 przypadków (17,9%).
- Rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy – 383 przypadki (15,7%).
Zapadalność według sekcji PKD i województw
Najwyższe współczynniki zapadalności na 100 000 pracujących zarejestrowano w sekcjach:
- Górnictwo i wydobywanie (Sekcja B): 335,7 (425 przypadków, z czego 92,9% to pylice płuc).
- Opieka zdrowotna i pomoc społeczna (Sekcja Q): 45,9 (456 przypadków, w tym 89,0% chorób zakaźnych, głównie COVID-19).
- Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo (Sekcja A): 41,1 (472 przypadki, w tym 87,9% chorób zakaźnych, głównie borelioza).
- Edukacja (Sekcja P): 32,9 (409 przypadków, w tym 396 dotyczyło chorób narządu głosu).
- Przetwórstwo przemysłowe (Sekcja C): 16,2 (444 przypadki, najczęściej choroby obwodowego układu nerwowego – 219).
Terytorialnie najwyższą zapadalność na 100 000 pracujących wykazano w województwach: kujawsko-pomorskim (33,9), dolnośląskim (26,8), śląskim (23,5) oraz warmińsko-mazurskim (23,3). Najniższe wskaźniki odnotowano w łódzkim (6,6), pomorskim (8,7) i mazowieckim (9,7).
Autorzy raportu zwracają uwagę na kluczowe wyzwania i obszary działań profilaktycznych:
- Trwałość tradycyjnych zagrożeń: Mimo rozwoju technologii pylice płuc w górnictwie czy po ekspozycji na krzemionkę pozostają poważnym wyzwaniem.
- Niedoszacowanie nowotworów zawodowych: Oficjalna liczba zgłoszeń może być niższa niż rzeczywista skala narażenia na czynniki rakotwórcze, co wymaga usprawnienia monitoringu i badań.
- Ewolucja zagrożeń i stres: Transformacje rynkowe, praca zdalna i automatyzacja generują nowe problemy, w tym stres zawodowy i wypalenie (choć nie są one klasyfikowane jako choroby zawodowe).
- Edukacja i kontrola: Zaleca się wdrażanie praktycznych szkoleń z identyfikacji ryzyk już od momentu zatrudnienia, prowadzenie celowanych programów profilaktycznych (np. na wzór programu „Amiantus”) oraz regularną, ukierunkowaną kontrolę stanu zdrowia pracowników w celu wczesnego wykrywania skutków narażenia.
Może Cię również zainteresować: Ryzyko psychospołeczne w budownictwie: jak mu zapobiegać?