Wypadek Polkowice Sieroszowice: poparzenie w KGHM
Bezpieczeństwo pracy w przemyśle wydobywczym wymaga bezwzględnego przestrzegania procedur, zwłaszcza w obliczu nagłych zagrożeń technicznych. Każda awaria sieci elektroenergetycznej w podziemnych wyrobiskach niesie ze sobą ogromne ryzyko. Potwierdza to niebezpieczny wypadek Polkowice Sieroszowice, do którego doszło 25 czerwca 2026 roku. W wyniku splotu nieszczęśliwych zdarzeń operator samojezdnych maszyn górniczych doznał poważnych obrażeń ciała.

Czytaj także: Wypadek w KGHM. Pracownik ranny na poziomie 650 m
Przebieg zdarzenia w polu eksploatacyjnym SI XVI/6
Do wypadku doszło w dniu 25 czerwca 2026 r. na zmianie III WSP, na głębokości 1060 m pod ziemią. Miejscem zdarzenia było skrzyżowanie komory K-33 z pasem P-58, w polu eksploatacyjnym SI XVI/6, oddziału G-62. Lokalizacja ta znajduje się w odległości około 2,6 km na północny-wschód od szybu SG 1 kopalni O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” w Kaźmierzowie.
Na wspomnianym skrzyżowaniu prowadzono wówczas załadunek rudy ładowarką kołowo-przegubową na wóz odstawczy.
- Uszkodzenie kabla zasilającego: W trakcie pracy operator ładowarki zahaczył organem roboczym o zamocowany pod stropem kabel 500 V, który w wyniku uderzenia spadł na spąg. Operator niezwłocznie poinformował o zdarzeniu sztygara górniczego.
- Zabezpieczenie miejsca: Sztygar zgłosił uszkodzenie kabla do dyspozytora energetycznego i postanowił wygrodzić miejsce zdarzenia przed dostępem osób postronnych.
- Nieszczęśliwy upadek: Według wyjaśnień sztygara, w trakcie wygradzania miejsca uszkodzenia kabla taśmą ostrzegawczą stracił on równowagę i przewrócił się.
- Odruch pomocy i porażenie: W tym czasie w pobliżu przejeżdżał wóz odstawczy. Jego operator zobaczył upadającego sztygara i postanowił pomóc mu wstać. Niestety, podczas przechodzenia obok uszkodzonego kabla 500 V doszło w nim do zwarcia międzyfazowego i powstania łuku elektrycznego. To właśnie wtedy nastąpił właściwy wypadek – powstały łuk elektryczny poparzył operatora wozu.
Pierwsza pomoc i transport poszkodowanego
Bezpośrednio po zdarzeniu poszkodowany operator schłodził miejsce poparzenia wodą. Następnie pojechał wozem odstawczym na komorę maszyn ciężkich KMC C 60D. Stamtąd, w towarzystwie innego pracownika, udał się pod szyb, skąd wyjechał na powierzchnię kopalni.
Na dole czekały już służby medyczne. Wezwaną karetką pogotowia poszkodowany został przetransportowany do szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR), skąd ostatecznie przewieziono go do specjalistycznego szpitala wielospecjalistycznego. Ten dramatyczny wypadek po raz kolejny pokazuje, jak nieprzewidywalne i groźne mogą być skutki uszkodzeń instalacji elektrycznych pod ziemią.
Reakcja nadzoru: OUG wstrzymuje ruch instalacji 500 V
W związku z zaistniałym wypadkiem Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego (OUG) we Wrocławiu po przeprowadzeniu oględzin podjął natychmiastowe kroki prawne. Organ nadzoru wydał decyzję, w której wstrzymał ruch zakładu górniczego KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Zakłady Górnicze „Polkowice-Sieroszowice” w Kaźmierzowie w części dotyczącej eksploatacji instalacji 500 V w polu SI-XVI/6 oddziału G 62.
Mowa o instalacji zasilanej z odpływu nr 3 stacji transformatorowej typu INSps-n 630 kVA (o numerze zakładowym 765), zabudowanej w pomieszczeniu rozdzielni 6 kV Rd-32.41, zasilanej z pola nr 4 rozdzielnicy 6 kV Rd-32.41.
Zgodnie z decyzją urzędu, wstrzymanie ruchu obowiązuje do czasu:
- usunięcia nieprawidłowości w odniesieniu do stanu technicznego wyżej wymienionej instalacji 500 V,
- dokonania odbioru technicznego i uzyskania zezwolenia na oddanie do ruchu instalacji 500 V w oddziale górniczym G-62 SI-XVI/6, zasilanej z odpływu nr 3 stacji transformatorowej typu INSps-n 630 kVA o numerze zakładowym 765, wydanego przez Kierownika Ruchu Zakładu Górniczego KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Zakłady Górnicze „Polkowice-Sieroszowice” w Kaźmierzowie.
Badany obecnie wypadek będzie przedmiotem szczegółowych analiz, które pozwolą dokładnie określić, dlaczego zabezpieczenia elektroenergetyczne nie zapobiegły powstaniu łuku elektrycznego w momencie zbliżenia się pracownika do uszkodzonego przewodu.
Może Cię również zainteresować: Choroby zawodowe w górnictwie. Raport 2021–2025