Kopalnia Eko-Plus: tragiczny wypadek w Bytomiu. Nie żyje górnik
W Zakładzie Górniczym EKO-PLUS w Bytomiu doszło do tragicznego wypadku zbiorowego. W wyniku silnego wstrząsu górotworu zginął jeden górnik. Dwaj inni pracownicy odnieśli obrażenia ciała. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach podjął natychmiastowe decyzje o wstrzymaniu prac.

Czytaj także: Warunki pracy – raport GUS. Jakie są największe zagrożenia?
Do zdarzenia doszło 17 czerwca 2026 roku dokładnie o godzinie 15:29. Wstrząs miał miejsce w obszarze górniczym „Bytom VII”. Samo epicentrum wypadku zlokalizowano natomiast w chodniku wydobywczym 7C w pokładzie 507 na poziomie 650 metrów.
Przebieg zdarzenia w chodniku 7C
Pokład 507 zaliczono do II stopnia zagrożenia tąpaniami. Wyznaczono tam strefę szczególnego zagrożenia. Obudowa wyrobiska była dodatkowo wzmacniana.
Rano wykonano strzelanie wstrząsowe w ramach profilaktyki. Użyto 24 kg materiałów wybuchowych. Zabieg ten nie sprowokował jednak wstrząsu.
Na popołudniowej zmianie sztygar skierował do przodka sześciu górników. Ich zadaniem było dalsze drążenie wyrobiska.
Podczas pracy kombajnu nastąpił samoistny wstrząs o wysokiej energii 5 milionów J. W efekcie górnik znajdujący się 40 metrów od przodka został przysypany urobkiem. Dwaj pozostali poszkodowani zdołali wyjść z zagrożonego rejonu o własnych siłach.
Akcja ratownicza i stan poszkodowanych
Dyspozytor ruchu kopalni rozpoczął akcję ratowniczą o godzinie 16:30. Do działań skierowano dwa zastępy ratowników z CSRG w Bytomiu.
Rannym górnikom udzielono najpierw pierwszej pomocy na powierzchni. Następnie trafili oni do szpitali w Chorzowie oraz w Bytomiu. Ich niezdolność do pracy ma charakter wyłącznie czasowy.
Ratownicy uwolnili zasypanego górnika o godzinie 21:50. Mężczyzna nie dawał już oznak życia. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon pracownika.
Decyzje OUG i wysokie zagrożenie wtórne
Dyrektor OUG w Katowicach natychmiast wstrzymał ruch kopalni w rejonie wypadku. Nakazał też zabezpieczyć dojście do zagrożonego chodnika.
Kolejnego dnia rano wystąpił kolejny, słabszy wstrząs samoistny. 22 czerwca 2026 roku odbyło się posiedzenie połączonych zespołów ds. zagrożeń.
Eksperci ustalili, że roboty uaktywniły uskok o zrzucie około 7 metrów. To zjawisko może wywołać następne wstrząsy.
Rezygnacja z oględzin ze względów bezpieczeństwa
Ryzyko kolejnych tąpnięć uznano za zbyt wysokie. Przeprowadzenie oględzin miejsca wypadku stało się niemożliwe.
Kierownik ruchu podjął decyzję o rezygnacji z wejścia do wyrobiska. Chodnik 7C zostanie trwale wyłączony z sieci wentylacyjnej. Ratownicy wykonają w tym celu specjalny korek podsadzkowy ze spoiwa mineralnego.
Może Cię również zainteresować: Skarga do PIP: jak zgłosić bezprawne umowy zlecenie i B2B?