E. Krauze: Trzeba odnaleźć odwagę w sobie do szukania własnej drogi
Rozmowa z Emilią Krauze – inspektorką ochrony przeciwpożarowej, specjalistką ds. BHP i założycielką marki IGNITO, która wspiera firmy w zakresie PPOŻ, tworząc instrukcje oraz kompleksową dokumentację bezpieczeństwa pożarowego.

Co sprawiło, że zdecydowała się Pani specjalizować właśnie w bezpieczeństwie pożarowym i BHP?
Zawsze wewnętrznie czułam, że chce się specjalizować w obszarze związanym z ochroną bezpieczeństwa ludzi. Był taki moment w moim życiu, gdzie chciałam przystąpić do Policji. Miałam już nawet wyznaczony termin egzaminu sprawnościowego, jednak w ostatniej chwili zrezygnowałam. Uznałam, że jest to dla mnie zbyt ryzykowany zawód.
Chęć niesienia bezpieczeństwa innym osobom jednak cały czas we mnie była i nadal jest. Dlatego wybrałam bezpieczniejszą formę ochrony życia ludzkiego jak bezpieczeństwo pożarowe i BHP.
W ostatnim czasie bardzo skupiłam się na edukowaniu innych osób w sieci w zakresie ochrony przeciwpożarowej. Ta tematyka niezwykle mnie fascynuje i czerpię ogromną radość dzielenia się wiedzą w tym zakresie, aby chronili swoje życie i mienie przed niebezpiecznymi sytuacjami związanymi z pożarem.
Co było impulsem do podjęcia decyzji o budowaniu własnej marki w branży BHP?
Od początku swojej drogi zawodowej chciałam pracować w takim charakterze, który nie polega wyłącznie na spędzaniu ośmiu godzin przy biurku, ale również na przemieszczaniu się między zakładami pracy i nadzorowaniu bezpieczeństwa pracowników. Oczywiście był to mój idealny obraz tego stanowiska jako spec. ds. BHP.
Od zawsze wewnętrznie czułam, że chce spróbować otworzyć własną firmę i wiedziałam, że jeśli tego nie zrobię, będę tego żałowała. Uznałam, że idealnym momentem na budowaniu własnej marki jest czas kiedy byłam na urlopie wychowawczym po urodzeniu drugiego dziecka. Wydaje mi się, że w tym momencie swojego życia wiele kobiet podejmuje taką decyzje.
Ogromnym impulsem było poczucie wolności w tym co lubię robić na własnych zasadach. Wprowadzając do świata BHP i PPOŻ kobiety, która nie ma jeszcze w tym zakresie wiedzy eksperckiej, która nie boi się i chcę odejść od utartych schematów w tej branży, tworząc markę, która łączy nowoczesność z kobiecą perspektywą. Kolejnym impulsem do podjęcia tej decyzji była świadomość, że jestem mamą dwójki małych dzieci i chce z nimi spędzić jak najwięcej czasu, zachowując jednocześnie elastyczność w pracy.
Jak wyglądała Pani droga zawodowa do momentu stworzenia marki IGNITO?
Od momentu rozpoczęcia studiów na kierunku Inżynieria Bezpieczeństwa zawsze szukałam możliwości, aby być bliżej obszaru BHP.
Pracując w sklepie odzieżowym, byłam championem ds. BHP i wspierałam specjalistę ds. BHP w dbaniu o bezpieczeństwo na magazynie i w innych obszarach. W kolejnej firmie, na stanowisku administracyjno-biurowym, pełniłam rolę koordynatora ds. BHP – organizowałam i prowadziłam szkolenia oraz zajmowałam się wydawaniem środków ochrony indywidualnej.
W każdym miejscu pracy, nawet jeśli formalnie nie pełniłam funkcji specjalisty ds. BHP, inni pracownicy dostrzegali moje zaangażowanie i pasję do tej tematyki.
W ostatniej firmie przed założeniem własnej działalności pracowałam już jako specjalistka ds. BHP. To tam mogłam w pełni rozwinąć skrzydła i działać zarówno w obszarze BHP, jak i ochrony przeciwpożarowej. Zdobyłam tam kluczowe kompetencje jako inspektor ochrony przeciwpożarowej i specjalistka ds. BHP.
To miejsce na zawsze pozostanie w moim sercu, było moim inkubatorem, w którym zbudowałam fundamenty i pewność siebie. Dziś firma ta jest również moim głównym klientem.
Jak na Pani przykładzie w praktyce wygląda proces budowania marki od zera w branży BHP?
Moja droga rozpoczynała się bez żadnych kontaktów w branży i znajomości. Wchodziłam do tego środowiska jak „młody wilk”, który ma bardzo ważną umiejętność jak pewność siebie.
Moja marka powstała dokładnie 10 miesięcy temu, czyli można powiedzieć, że jestem nową firmą na rynku. Pierwszym krokiem jakim podjęłam było stworzenie logo i nazwy swojej firmy. To otworzyło mi ścieżkę na stworzeniu profilu swojej firmy w mediach społecznościowych i już trzy dni później pojechałam na konferencje Kobiety w BHP.
Lepiej nie mogłam trafić jeżeli chodzi o wybranie się do miejsca gdzie nikogo się nie zna. Środowisko kobiet w BHP jest niesamowite, pełne empatii, ciepła, pozytywnej energii. Ta konferencja otworzyła mi ścieżkę na wiele kontaktów. Wyjeżdżając z niej poznałam tam dziesiątki kobiet z branży, z którymi utrzymuje kontakt i wymieniam się doświadczeniem. Tam uświadomiłam sobie jakie mam w sobie rozbudowane umiejętność komunikacyjne, które są bardzo istotne w prowadzaniu własnej firmy.
Po konferencji zaczęłam aktywnie działać na LinkedIn, gdzie znalazłam jeszcze więcej osób z branży i wartościowych treści. Zaczęłam publikować materiały edukacyjne – filmiki i checklisty PPOŻ.
Bardzo dużą umiejętność nabyłam w prowadzeniu własnej firmy wyjeżdżając na Workation organizowane przez Agnieszkę Dembińską, gdzie rozbudowałam swoją sieć kontaktów.
W ciągu tych 10 miesięcy uczestniczyłam w wielu konferencjach i wydarzeniach branżowych, dzięki czemu stale poszerzam swoją wiedzę i jestem na bieżąco z nowościami.
Co w budowaniu marki w branży BHP odgrywa największą rolę i prowadzi do sukcesu?
Głównym takim elementem w tym procesie jest wiara w to co się robi. Jeżeli ja przestane w to wierzyć inni tym bardziej. Ważnym aspektem jest systematyczność w tym co się robi, wytrwałość w swoich działaniach, bycie pewnym siebie i wychodzenia po za schematy. Czasem trzeba robić rzeczy, których nikt wcześniej nie robił. Może wydawać się to z boku bardzo trudne do zrealizowania jednak im bardziej wierzysz w swoje działania tym pewniej zaczynasz je realizować i pomysły zaczynają przychodzić same. Trzeba odnaleźć odwagę w sobie do szukania własnej drogi.
Networking odgrywa bardzo ważną role w branży BHP, ponieważ dzięki tym kontaktom możesz inspirować się dalszymi działaniami, wymieniać doświadczeniem i wiedzą.
Tworząc swoja markę miałam określony kierunek usług, ale po 10 miesiącach widzę, jak bardzo się on zmienił. Dlatego ważne jest, aby dostosować swoje usługi do potrzeb rynku i znaleźć swoją nisze i grupę docelową.
Jak łączy Pani role mamy, specjalistki i przedsiębiorczyni, jednocześnie zachowując równowagę w życiu zawodowym i prywatnym?
Na początku powiem szczerze, że nie jest to prosta sprawa. Wiele rzeczy, które planuję muszę odpuścić lub przełożyć na inny termin. Kluczowa jest elastyczność w swoich działaniach oraz dbanie o swój dobrostan fizyczny i psychiczny. Bez tego nie byłabym w stanie prowadzić firmy na wysokim poziomie. Odnalezienie własnej drogi w życiu jest w tym wszystkim bardzo istotne, ponieważ idziemy przez życie z większą radością. Trzeba znaleźć balans i przestrzeń na odpoczynek. Dla mnie w ostatnim czasie stały się nią góry, zakochałam się w nich.
Staram się znajdować czas tylko dla siebie, partnera i dzieci oraz oddzielać rolę: mamy, żony i przedsiębiorczyni. Wkładam dużo energii w budowaniu profesjonalnego wizerunku mojej firmy, często pracując wieczorami, gdy dzieci już śpią.
Za każdym sukcesem stoją nie tylko widoczne działania, ale też osoby, których nie widać. W moim przypadku jest to mój mąż, który daje mi możliwość na samorozwój i spełnianie marzeń, moje dzieci, które uczą mnie uważność oraz coach, który pomógł mi odkryć siebie na nowo. Dziękuje, że idziecie razem ze mną przez tą nie łatwą, ale piękną drogę do sukcesu.
Dziękuję za rozmowę.

