Statystyki wypadków GUS: Gwałtowny wzrost w I kwartale 2026 r.
Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępne dane dotyczące wypadków przy pracy w pierwszym kwartale 2026 roku. Statystyki nie napawają optymizmem – odnotowano wyraźny wzrost zarówno liczby poszkodowanych, jak i samego wskaźnika wypadkowości.

Czytaj także: Wstrząs w kopalni na poziomie 900 metrów. Górnik ranny w przodku Upadowej
Z najnowszego raportu sygnalnego GUS wynika, że w I kwartale 2026 r. zgłoszono 17 084 osoby poszkodowane w wypadkach przy pracy. Warto dodać że oznacza to gwałtowny wzrost – mianowicie aż o 19,3% więcej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Krajowy wskaźnik wypadkowości, obrazujący liczbę poszkodowanych przypadających na 1000 pracujących, wzrósł w skali roku z poziomu 1,04 do 1,24, tym samym potwierdzając negatywną tendencję w statystykach bezpieczeństwa.
Większość odnotowanych zdarzeń (16 960 osób) to wypadki z tzw. innym skutkiem. Niestety, 92 osoby doznały ciężkich obrażeń ciała, a dla 32 pracowników wypadek zakończył się śmiertelnie. Raport wskazuje również, że 42 osoby zostały poszkodowane podczas wykonywania swoich obowiązków w formie pracy zdalnej lub telepracy.
Wypadki według branż: Gdzie ryzyko jest najwyższe, a gdzie najniższe?
Analiza ryzyka w podziale na sektory gospodarki jednoznacznie wskazuje, gdzie o wypadek najłatwiej. Najwyższy wskaźnik wypadkowości odnotowano w następujących sekcjach:
- Górnictwo i wydobywanie – wskaźnik na poziomie 3,41.
- Dostawa wody; gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja – wskaźnik 3,34.
- Opieka zdrowotna i pomoc społeczna – wskaźnik 2,03.
Tuż za podium uplasowały się transport i gospodarka magazynowa oraz przetwórstwo przemysłowe.
Na przeciwnym biegunie znalazły się branże biurowe i technologiczne. Najbezpieczniej było w sekcji informacja i komunikacja, gdzie wskaźnik wypadkowości wyniósł zaledwie 0,15. Niskie wartości odnotowano także w działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej (0,27) oraz w sektorze finansowym i ubezpieczeniowym (0,30).
Geografia wypadków: Gdzie ryzyko jest największe?
Rozkład wypadków na mapie Polski nie jest równomierny. Województwa o najwyższym wskaźniku wypadkowości (liczba poszkodowanych na 1000 pracujących) to:
- Warmińsko-mazurskie – 1,64
- Zachodniopomorskie – 1,60
- Kujawsko-pomorskim – 1,53
Najmniej wypadków w przeliczeniu na liczbę zatrudnionych odnotowano w województwie mazowieckim (0,88), małopolskim (0,95) oraz podkarpackim (1,13).
Co i jak zawodzi? Czynniki ludzkie i urazy
GUS szczegółowo przeanalizował zachowania pracowników oraz rodzaje i przyczyny urazów. Najczęstszą czynnością wykonywaną przez poszkodowanego w chwili wypadku było po prostu poruszanie się – dotyczyło to aż 45,7% przypadków. Kolejne miejsca zajęły operowanie przedmiotami (15,9%) oraz transport ręczny (12,8%).
Jeśli chodzi o samo wydarzenie powodujące uraz, dominowały:
- Uderzenie w nieruchomy obiekt – 37,4%,
- Kontakt z przedmiotem ostrym, szorstkim lub twardym – 18,1%,
- Uderzenie przez obiekt w ruchu – 16,8%.
Najczęstszym skutkiem tych zdarzeń były urazy kończyn górnych (43,2%) oraz kończyn dolnych (33,4%). Łącznie urazy rąk i nóg dotyczyły aż 76,6% wszystkich poszkodowanych.
Jako główną przyczynę wypadków (wskazywaną przez zespoły powypadkowe) najczęściej wymieniano nieprawidłowe zachowanie się pracownika – stanowiło ono aż 40,3% wszystkich powodów. Na dalszych miejscach znalazły się niewłaściwe posługiwanie się czynnikiem materialnym oraz zdarzenia niezależne od pracodawcy lub pracownika.
Sytuacja w rolnictwie indywidualnym
Osobne statystyki, prowadzone przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), dotyczą natomiast gospodarstw indywidualnych w rolnictwie. W I kwartale 2026 r. poszkodowanych zostało tam 1686 osób, z czego w wypadkach ze skutkiem śmiertelnym zginęło – mianowicie – 16 osób. W tej grupie dominującym powodem urazów, a w szczególności tych związanych z pracą w gospodarstwie, okazał się upadek osób, który odpowiadał za blisko połowę (48,8%) wszystkich zdarzeń.
Może Cię jeszcze zainteresować: Prelekcja: Marta Józefiak | Konferencja 3# Kobiety w BHP