P.Litwa: Kultura bezpieczeństwa w górnictwie – od procedur do odpowiedzialności
Przeczytaj również: P. Gapys: BHP to nie priorytet. BHP to wartość.
Czy zauważa Pan różnice w podejściu do BHP między kopalniami państwowymi a prywatnymi? Jakie wnioski można z tego wyciągnąć dla całej branży?
Różnice w podejściu do bezpieczeństwa i higieny pracy rzeczywiście bywają zauważalne między kopalniami państwowymi a prywatnymi, choć nie należy ich generalizować. Wiele zależy od konkretnego przedsiębiorcy, kadry zarządzającej i kultury organizacyjnej w danym zakładzie. Kopalnie państwowe, często o dłuższej historii i większej skali działalności, posiadają rozbudowane struktury odpowiedzialne za BHP, szerokie zaplecze szkoleniowe oraz doświadczenie w zakresie działań prewencyjnych. W sektorze prywatnym zauważamy z kolei większą elastyczność we wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań i technologii wspierających bezpieczeństwo, takich jak monitoring w czasie rzeczywistym czy cyfrowe systemy zarządzania ryzykiem. W praktyce obie formy własności mają swoje mocne strony, które mogą i powinny się wzajemnie inspirować. Najważniejszym wnioskiem dla całej branży jest to, że skuteczne zarządzanie BHP nie zależy wyłącznie od struktury właścicielskiej, lecz od faktycznego zaangażowania w budowanie kultury bezpieczeństwa – od najwyższego szczebla kierownictwa po każdego pracownika. Jako WUG konsekwentnie promujemy podejście systemowe i prewencyjne, a także upowszechniamy dobre praktyki – niezależnie od formy własności przedsiębiorstwa.
Jakie narzędzia edukacyjne lub kampanie społeczne Wyższy Urząd Górniczy uznaje za najbardziej skuteczne w kształtowaniu postaw bezpiecznej pracy pod ziemią?
Z naszego doświadczenia wynika, że najskuteczniejsze działania edukacyjne to te, które [...]
