Bezpieczna uczelnia: rośnie zainteresowanie walką z mobbingiem wśród studentów
Z mobbingiem na uczelniach zetknęło się 63,5 proc. pracowników oraz ponad 40 proc. studentów. Seria niepokojących badań i publikacji medialnych na ten temat skłoniła środowisko akademickie do tego, by mocniej się zaangażować w działania przeciwdziałające temu zjawisku i zwalczające go. Część uczelni ma już wdrożone procedury antymobbingowe lub nad nimi pracuje. Projekt Bezpieczna Uczelnia ma zebrać i szeroko rozpromować dobre praktyki w tym obszarze. Kilkumiesięczne doświadczenia pokazują, że zarówno władze szkół wyższych, ich pracownicy, jak i studenci potrzebują wiedzy na ten temat i się tym interesują.

Może Cię także zainteresować: Inicjatywy na rzecz zwiększania świadomości społecznej
Wstrząsające wyniki badań nad mobbingiem na uczelniach
– Badania dotyczące mobbingu na uczelniach są dla mnie wstrząsające. Byłem do tej pory święcie przekonany, że uczelnie jako kuźnia elit, gdzie wymieniają się poglądy, stanowiska, jest bezpieczną oazą. Niestety badania pokazały, że mobbing występuje i z tych badań wynika, że jego natężenie jest zdecydowanie większe niż w przypadku „zwykłych” pracowników – mówi agencji Newseria Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy.
Jak wynika z badania „Bezpieczeństwo Pracy w Polsce 2025”, 15 proc. pracowników wielokrotnie doświadczyło mobbingu. Ponadto 37 proc. ankietowanych zadeklarowało, że spotkało się z mobbingiem jeden lub dwa razy. Badanie „Mapa mobbingu na uczelniach” fundacji Science Watch Polska wskazuje, że problem dotyczy społeczności akademickich. W 2022 roku dwie trzecie członków społeczności akademickich zetknęło się z mobbingiem w miejscu pracy. Analiza ankiet ponad 1,8 tys. osób związanych z uczelniami pokazała skalę problemu mobbingu w środowisku akademickim. Najbardziej narażoną grupą okazali się adiunkci, co potwierdziło 23,4 proc. respondentów z tej kategorii. Ponadto 12,2 proc. pracowników niedydaktycznych zadeklarowało, że również doświadcza mobbingu w miejscu pracy. Najczęstsze zachowania mobbingowe w środowisku akademickim, zgodnie liczbą głosów w ankiecie, dotyczą: obmawiania, kwestionowania podejmowanych decyzji i publicznego krytykowania pracy.
Doświadczenia studentów i reakcje uczelni
– Z badań wychodzi, że co drugi student doświadczył, widział lub bezpośrednio doświadczył zjawiska mobbingu czy dyskryminacji. Są to zatrważające wyniki, które jasno nam mówią, że musimy reagować i to, co do tej pory robimy, po prostu nie działa – mówi Wiktoria Nowak, przedstawicielka środowiska studenckiego Uniwersytetu Warszawskiego.
Według raportu Centrum Analiz Niezależnego Zrzeszenia Studentów „Mobbing na uczelniach wyższych” z 2021 roku problem jest poważny. Ponad 40 proc. badanych studentów przyznało, że miało styczność z zachowaniami mobbingowymi na swojej uczelni. 32 proc. osobiście doświadczyło niewłaściwych zachowań, a 9 proc. było jedynie świadkiem takich zachowań wobec innych studentów. Kolejne 13 proc. odpowiadających zaznaczyło, że nie doznali mobbingu osobiście, jednak znają osoby, które się z nim zetknęły. Z badania wynika, że 42 proc. ankietowanych nie podjęło żadnego działania wobec stosowanego wobec nich mobbingu. Powodem tej bierności był strach przed konsekwencjami, który skutecznie zniechęcał pracowników do reakcji. 32 proc. nie zareagowało z przeświadczenia, że to i tak niewiele zmieni. Tylko 20 proc. studentów zdecydowało się na zgłaszanie działań mobbingowych.
Potrzeba jasnych procedur i edukacji
– Studenci na mobbing czy dyskryminację najczęściej nie reagują, bo się boją. Trudno się dziwić, bo są najniżej w hierarchii uniwersyteckiej, wypełniają ankiety ewaluacyjne, a potem okazuje się, że profesor, który dopuszczał się mobbingu czy dyskryminacji, uczy ich jeszcze przez trzy semestry. Tutaj więc jasne procedury anonimowości na pewno byłyby bardzo przydatne. Studenci nie baliby się, że takie zgłoszenie równa się oblaniem przez nich egzaminów w przyszłym roku. Oni są odważniejsi i super, że wyznaczają takie trendy, ale nie możemy od wszystkich oczekiwać heroizmu – mówi Wiktoria Nowak.
Podobnie wygląda sytuacja z młodymi pracownikami uczelni.
– Widać wyraźnie, że młodzi dostrzegają zachowania niepożądane, które są przesłankami mobbingu. Z całą pewnością zgoda jest co do jednego – trzeba na ten temat rozmawiać, trzeba młodzież uświadamiać i tak jak młody człowiek, który startuje na rynku pracy, powinien znać swoje prawa pracownicze, tak powinniśmy także mówić o tym, jakie działania są niepożądane – mówi prof. dr hab. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik projektu Bezpieczna Uczelnia. – Z perspektywy uczelni musimy być przygotowani nie tylko na to, aby organizować debaty, ale także na to, aby umieć skutecznie reagować. To skuteczne reagowanie to przede wszystkim jasne procedury i miejsce, do którego można się zwrócić o pomoc. To jest absolutne minimum, o które powinniśmy zadbać na każdej polskiej uczelni.
– Skoro wiemy, że jest źle, to trzeba podjąć szereg działań mających na celu poprawę. Na pewno będzie to wdrożenie procedur antymobbingowych, w tym infolinii. Można przenieść na uczelnię to, co funkcjonuje w wielu zakładach prywatnych, czyli opiekę psychologiczną, częste badania ankietowe, żeby weryfikować atmosferę pracy – mówi Marcin Stanecki.
Procedury antymobbingowe na uczelniach
Raport fundacji Science Watch Polska z 2019 roku pokazuje stan procedur antymobbingowych na uczelniach publicznych w Polsce. Aż 21,74 proc. spośród 69 ankietowanych uczelni nie opracowało wewnętrznych procedur antymobbingowych. 8,7 proc. natomiast było wówczas w trakcie ich przygotowywania. Ta sytuacja się jednak zmienia, a świadomość władz uczelni na temat negatywnych zjawisk i konieczności przeciwdziałania nim rośnie.
– Nie ma lepszej metody niż prowadzenie debat i dyskusji, które uświadamiają problem i wdrażają procedury zarówno od strony formalnej, bo musimy mieć regulaminy działań antymobbingowych, ale i od strony mniej formalnej, a więc wskazywania osób godnych zaufania, do których będzie się można zwracać we wszystkich przypadkach, kiedy ktoś poczuje się niekomfortowo i uzna te działania za niepożądane – uważa prof. Jacek Męcina
Projekt „Uczelnia – przestrzeń bezpieczna od mobbingu i dyskryminacji”
W czerwcu br. zainaugurowano projekt „Uczelnia – przestrzeń bezpieczna od mobbingu i dyskryminacji”. Projekt jest finansowany ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Celem projektu jest wsparcie uczelni wyższych w tworzeniu bezpiecznego i przyjaznego środowiska pracy. Ponadto obejmuje analizę tego, w jaki sposób uczelnie radzą sobie z problemem mobbingu i dyskryminacji.
– Projekt Bezpieczna Uczelnia pokazał, jak bardzo potrzebne są te wszystkie działania. On z jednej strony podbił inicjatywy antymobbingowe i antydyskryminacyjne na uczelniach, a z drugiej uświadomił także, że uczelnie muszą się aktywnie włączać w przeciwdziałanie temu zjawisku. Bardzo ważnym elementem będzie udział w konkursie Bezpieczna Uczelnia, bo chcemy zidentyfikować dobre praktyki, którymi możemy się podzielić z całym środowiskiem akademickim, chcemy ułatwić uczelniom promowanie i popularyzowanie takich działań wśród uczelni – podkreśla kierownik projektu. – Uczelnie dość powoli dorastają do tego, aby w sposób dojrzały podjąć decyzję: nie mamy się czego obawiać, zweryfikujemy i pokażemy, co dotychczas robimy.
Analiza praktyk i zaangażowanie studentów
W ramach projektu prowadzona jest analiza praktyk i procedur antymobbingowych i antydyskryminacyjnych stosowanych na polskich uczelniach publicznych i prywatnych. Na podstawie tych działań i badań powstanie poradnik dobrych praktyk z najlepszymi strategiami i konkretnymi działaniami realizowanymi przez polskie uczelnie w tym zakresie.
– Dziś jest bardzo duże zainteresowanie nakierowane na rozmowy, konferencje regionalne, które przygotowujemy na 2026 rok, oraz zebranie zestawu dobrych praktyk. Wiele uczelni zgłasza nam, że wręcz czeka na niego, ponieważ nie ma u siebie wdrożonych rozwiązań i chce się dowiedzieć, co można zrobić, żeby kulturę studiowania i pracy w środowisku akademickim poprawić – mówi dr Marta Seredyńska z Uniwersytetu Warszawskiego, koordynatorka projektu Bezpieczna Uczelnia.
Jak podkreśla, duże zainteresowanie tym tematem jest także wśród studentów.
– Uważam, że potrzebujemy włączania takiej tematyki jak mobbing, dyskryminacja czy zachowania niepożądane do programu studiów. Mamy z prof. Jackiem Męciną taką możliwość, że w tym roku prowadzimy testowo zajęcia konwersacyjne dotyczące mobbingu i dyskryminacji. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, gdyż grupa, którą sobie założyliśmy, rozrosła się dwukrotnie, studenci i studentki są bardzo zainteresowani tematem – mówi dr Marta Seredyńska. – Jesteśmy teraz w takim momencie, że osoby studiujące są w dużej mierze aktywne na rynku pracy. Na zajęciach opowiadają o swoich doświadczeniach, o tym, co przeżywają w związku z sytuacjami przemocowymi, nie zawsze potrafią je nazwać.
Przeciwdziałanie mobbingowi jest jednym z priorytetów MNiSW. Specjalny zespół pracuje nad dobrymi praktykami w zakresie poprawy dobrostanu psychicznego osób studiujących i pracujących w obszarze nauki, a także inicjatywami antymobingowymi. Resort zapowiada, że 24 listopada br. odbędzie się spotkanie zespołu i podsumowanie jego dotychczasowych prac.
Może Cię również zainteresować: Systemy zarządzania pracownikami z SI dla bezpiecznej pracy
