Bezpieczeństwo i higiena pracy czy bezpieczeństwo i ochrona zdrowia? Czas na zmianę języka – czas na zmianę podejścia
W świecie, w którym zagrożenia zawodowe wykraczają daleko poza wypadkowość, a rola BHP-owca staje się strategicznym elementem zarządzania organizacją, język zaczyna odstawać od rzeczywistości.

For. iStock
Czy nazwa naszej branży – bezpieczeństwo i higiena pracy (BHP) – nadąża za rzeczywistością i wyzwaniami, jakie stawia przed nami współczesny świat pracy? Czy termin „służba BHP” wciąż oddaje sens i rangę roli, jaką odgrywają dziś specjaliści w tym obszarze? Może nadszedł już czas, by mówić nie tylko o bezpieczeństwie pracy, ale o ochronie zdrowia pracowników w całym cyklu ich aktywności zawodowej?
Te pytania nie są jedynie językową zabawą. W rzeczywistości dotykają one sedna tego, czym dziś jest, a czym powinna być, współczesna ochrona pracy.
Od „służby” do partnerstwa – ewolucja roli specjalisty BHP
Polski system prawny opiera się na klasycznej konstrukcji „służby BHP”, uregulowanej w przepisach wykonawczych do Kodeksu pracy, w szczególności w:
- art. 237¹¹ Kodeksu pracy, który mówi m.in. o obowiązku tworzenia służby BHP w zakładach pracy oraz sytuacji, w której zadania służby BHP mogą być powierzone specjalistą spoza zakładu pracy,
- § 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 września 1997 r. w sprawie służby bezpieczeństwa [...]
