Szkolenia pracowników w zakresie BHP
Przypomnijmy, dla porządku, że w trójkącie relacji zdarzeń wypadkowych tego samego rodzaju i przytrafiających się tej samej osobie wg H. Heinricha występują trzy poziomy:
- podstawa trójkąta: liczba 300 (wydarzenia bez urazów);
- środek trójkąta: liczba 29 (wypadki z lekkimi urazami);
- wierzchołek trójkąta: liczba 1 (wypadki z poważnymi urazami, a nawet śmierć).
Przedstawiam w tym zakresie wiele autentycznych zdarzeń. Często przytaczam fakt, że w jednym z zakładów województwa śląskiego pracownik uporczywie nie stosował drabiny rozstawnej podczas prac malarskich, tylko prowizoryczne zwyżki. Przesuwał się więc swoim zachowaniem w trójkącie Heinricha do wierzchołka, w końcu upadając, uległ wypadkowi śmiertelnemu!
Wspólna odpowiedzialność
Mówiąc o wspólnej odpowiedzialności wszystkich pracowników za bezpieczeństwo w zakładzie, staram się nie moralizować, lecz posługiwać autentycznymi przykładami praktycznymi. Oto jeden z przykładów.
W jednym z zakładów pracy w woj. śląskim nowo przyjęty pracownik do działu informatyki otrzymał zadanie, by wyczyścić komputer. Obudowę komputera czyścił tamponami nasyconymi rozpuszczalnikiem. Zużyte tampony rzucał przed siebie na podłogę. Płytę główną komputera czyścił małym, podręcznym odkurzaczem. W pewnym momencie dysza odkurzacza zassała pary rozpuszczalnika, a iskra ze styku szczotek i komutatora tegoż odkurzacza zapaliła te pary. Pracownik w tym momencie odwrócił dyszę w stronę twarzy i został poparzony, na szczęście niegroźnie.
Pytanie, które zadaję swoim słuchaczom, przedstawia się następująco: Dlaczego koledzy na sąsiednich stanowiskach pracy nie zwrócili uwagi młodszemu koledze, że [...]
