Rękawice robocze. Niedoceniana „druga skóra” dłoni
Brak szkolenia stanowiskowego
Brak szkolenia stanowiskowego lub jego słaba jakość – niestety jest to zmora w zakresie szkoleń. To na tym szkoleniu należy dokładnie omówić rodzaje prac, ryzyko z nimi związane, a tym samym, jakie ŚOI należy zastosować i jaki rodzaj rękawic powinien otrzymać pracownik, żeby praca była dla niego w tym zakresie bezpieczna. Może być również tak, że na jednym stanowisku trzeba używać trzech rodzajów rękawic. I nie może to nikogo dziwić, ponieważ mogą występować diametralnie różne zagrożenia, do których nie ma możliwości dostosowania jednego rodzaju rękawic.
Lekceważenie
Lekceważenie przez pracodawców (nie wszystkich, ale jednak) tego obszaru. W wielu przypadkach temat rękawic jest pomijany. W szczególności tam, gdzie zagrożenia nie są szczególnie duże, ale występują np. ostre krawędzie metalu lub szkła, podwyższone lub niskie temperatury czy substancje chemiczne, przy których mało kto czyta karty charakterystyki chemicznej lub etykiety na opakowaniach produktów chemicznych. Inna sprawa to lekceważenie drobnych wypadków przy pracy powstających właśnie z powodu braku zabezpieczenia dłoni rękawicami o/r. W obecnej nomenklaturze, w wielu zakładach nazywa się to incydentami. Nie traktuje ich jak wypadki, co oczywiście jest niezgodne z prawem, ale akceptowane.
Brak wiedzy u pracowników
Wielu pracowników, wykonując prace od wielu lat, nie stosuje rękawic. Przyzwyczajenie, brak informacji o ryzyku, twierdzenie, że tak mu jest wygodniej i wiele innych usprawiedliwień, [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
