Początki służby BHP w Rzeczypospolitej Polskiej
Juliusz Pionczyk (1884 – po 1944) - cd.
Od 9 do 11 kwietnia 1938 r. brał udział w obradach ogólnopolskiego Kongresu Bezpieczeństwa Pracy, podczas którego aktywnie uczestniczył w dyskusji m.in. nad referatami inż. A. Mazurkiewicza, W. Sławińskiego oraz St. Zawidzkiego. W swoich wystąpieniach przedstawił m.in. statystykę współczynnika wypadków w hucie przypadających. Jeszcze w maju 1939 r. kierownictwo WI przyznało mu jednorazową gratyfikację za przyczynienie się do osiągnięcia przez hutę najniższej możliwej stawki ubezpieczeń od wypadków, co wpłynęło na jej dobre wyniki gospodarcze w 1938 r.
Jednak po donosach z działu II huty i straży pożarnej został zwolniony ze stanowiska referenta bezpieczeństwa pracy 11 sierpnia 1939 r. za realistyczne wypowiedzi na temat przygotowania Polski do wojny z Niemcami hitlerowskimi. Po klęsce wrześniowej został zatrudniony ponownie na przełomie 1939/1940 r. jako kierownik do spraw wypadkowych i redaktor gazety zakładowej na potrzeby szkoleń przeciw wypadkom dla hut Bismarck, Falva (w Świętochłowicach), Hubertus (w Łagiewnikach pod Bytomiem) i Silesia (w Paruszowcu pod Rybnikiem).
W kwietniu 1941 r. faszystowska administracja huty Bismarcka wystawiła mu świadectwo, że jest warunkowo godny zaufania i politycznie niepewny jako Polak potwierdzający przynależność do narodu niemieckiego i może być zatrudniony tylko wtedy, gdy na jego stanowisko nie ma innych niemieckich sił. Na początku 1942 r. wyciągnięto zapewne wnioski z tej opinii, bo 1 marca działalność inżyniera ds. wypadkowych przejął inż. Fritz Bock, a Pionczyk miał pracować pod [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
