Koszt absencji chorobowej pracowników – ile traci Twoja firma?
Nieobecność pracownika to nie tylko problem kadrowy, to realny koszt liczony w setkach tysięcy złotych. Choć pakiety medyczne stały się standardem, polscy pracownicy wciąż badają się zbyt rzadko, a profilaktyka w miejscu pracy często kończy się na obowiązkowych badaniach wstępnych. Dowiedz się, dlaczego „niezaopiekowany” zespół generuje ukryte straty z powodu absencji i rotacji oraz jak nowoczesne podejście do zdrowia może stać się najskuteczniejszym narzędziem optymalizacji kosztów w Twojej firmie.

Główne wnioski badania:
Rzadka profilaktyka polskich pracowników
Niewiele ponad połowa polskich pracowników deklaruje, że co najmniej raz w roku wykonuje badania profilaktyczne.
Profilaktyka zdrowotna wśród pracowników wciąż ma charakter fragmentaryczny i niewystarczający. Firmy zbyt rzadko wykonują profilaktyczne badania pracowników i zazwyczaj ograniczają je do podstawowych testów. Wiele istotnych badań jest przez to odkładanych lub całkowicie pomijanych. O odpowiednią diagnostykę częściej dbają kobiety oraz osoby najmłodsze i najstarsze, choć nawet w tych grupach sytuacja wymaga poprawy.
Grupy wymagające szczególnego wsparcia
Dane jasno pokazują, że profilaktyka zdrowotna nie jest równomiernie dostępna ani realizowana we wszystkich grupach pracowników. Szczególnego wsparcia wymagają:
- mężczyźni, którzy rzadziej korzystają z opieki medycznej i są słabiej „prowadzeni” przez system,
- silversi 55+, którzy są lojalni i rzadko korzystają ze zwolnień, ale gdy chorują – wypadają z pracy na długo,
- osoby młode, które często źle oceniają swój stan zdrowia i mają niekorzystne nawyki,
- osoby o niższym wykształceniu, które badają się rzadziej, chorują częściej i dłużej, a jednocześnie słabiej korzystają z dostępnych benefitów zdrowotnych.
W każdym z tych przypadków problemem jest brak wsparcia i dopasowania działań do barier
finansowych, psychologicznych czy systemowych.
Profilaktyka w miejscu pracy? Tylko okazjonalna
Mimo rosnącej świadomości zdrowotnej pracowników, profilaktyka w miejscu pracy wciąż pozostaje wyjątkiem, a nie standardem. Pracodawcy nie zapewniają większości pracowników regularnych działań profilaktycznych, a jeśli już je prowadzą, ograniczają je do jednorazowych, podstawowych badań. Brakuje podejścia długofalowego, personalizacji oraz kompleksowego „prowadzenia” pracowników w procesie profilaktyki. To sprawia, że ogromny potencjał miejsca pracy jako narzędzia wyrównywania nierówności zdrowotnych i ograniczania absencji pozostaje w dużej mierze niewykorzystany.
Oczekiwania wobec benefitów zdrowotnych w miejscu pracy
Pracownicy coraz wyraźniej oczekują od pracodawców nie tylko dostępu do opieki medycznej, ale również wsparcia w dbaniu o zdrowie. Benefity zdrowotne mają dziś odpowiadać na konkretne potrzeby – być łatwo dostępne, dopasowane do wieku, płci i charakteru pracy, a nawet możliwe do zrealizowania w godzinach pracy. Pracownicy liczą także na większą proaktywność ze strony pracodawcy: jasne komunikaty, zaproszenia na badania i poczucie, że dbanie o zdrowie jest elementem kultury organizacyjnej, a nie wyłącznie prywatną sprawą. W praktyce oznacza to przesunięcie oczekiwań z „posiadania benefitu” na jego użyteczność i wpływ na codzienne funkcjonowanie oraz bezpieczeństwo zdrowotne.
Niezaopiekowani pracownicy – konsekwencje dla pracodawców
Zagrożenie dla stabilności zespołów oraz koszty finansowe
Pracownicy nie badają się regularnie, co przekłada się na większą częstotliwość brania zwolnień lekarskich. Koszty braku działań zdrowotnych, takie jak późne wykrywanie chorób, długotrwałe L4 zamiast krótkiej interwencji, prezentyzm (praca w chorobie, co powoduje niższą efektywność), utrata doświadczonych pracowników 55+ czy wzrost kosztów rekrutacji i zastępstw, są prawdziwe i mierzalne. Co roku ponosi je każda firma. Organizacja, która zatrudnia 100 pracowników może rocznie tracić na absencjach prawie ćwierć miliona złotych.
Brak działań pracodawcy obniża lojalność pracowników i zwiększa rotację
Pracownicy oczekują od pracodawcy zainteresowania i wsparcia w zakresie zdrowia. W erze walki o talenty, gdy firmy prześcigają się we wprowadzaniu najbardziej nietypowych i różnorodnych benefitów, kwestie zdrowia często są pomijane. Co prawda pakiety prywatnej opieki medycznej są już standardem, jednak brak kontroli efektywności ich wykorzystywania sprawia, że pracownicy korzystają z nich tylko reaktywnie. Oznacza to, że firmy płacą za usługę, a nie za wynik zdrowotny pracowników.
Tymczasem zarówno zwiększone absencje, jak i brak lojalności pracowników, który może wynikać z braku odpowiedniej oferty benefitowej, wpływają na zwiększenie rotacji, która staje się kolejnym kosztem. W tej samej firmie koszty wdrożenia nowych pracowników, przy rotacji na poziomie 10 proc., wynoszą już ponad pół miliona złotych.
Może Cię również zainteresować: Business Podcast „Na własne ryzyko – BHP bez ściemy” – odc. 3



