Zmiany w podejściu do ciężkości pracy i pracy przy komputerze
Z jakimi zmianami borykają się praktycy z branży BHP w przypadku pomiaru wydatku energetycznego oraz pracy przy komputerze? W artykule omawiamy powyższe problemy i zastanawiamy się nad ich ergonomicznym rozwiązaniem.
Ergonomia jest w bardzo szerokim rozumieniu nauką multidyscyplinarną, zajmującą się dostosowaniem nie tylko stanowisk pracy, ale również praktycznie całego naszego środowiska (w tym również pozazawodowego) do możliwości i potrzeb człowieka. Z racji swych szerokich zainteresowań, a także zmieniających się w czasie warunków środowiska i potrzeb człowieka, ergonomia musi na bieżąco te zmiany obserwować i jak najszybciej na nie reagować. Musi również „śledzić” reakcje ludzi na proponowane nowinki, które, jak się niejednokrotnie okazywało, niekiedy nie przynoszą pozytywnych efektów. Dzisiaj chciałbym przedstawić dwa przykłady zmian w podejściu do bardzo podstawowych problemów, z jakimi borykają się praktycy branży BHP. Zmian, jakie nastąpiły z pewnością pod wpływem nagłego impulsu zewnętrznego, jakim okazała się pandemia koronawirusa.
Ciężkość pracy
Pierwszym problemem, o którym chciałbym wspomnieć, jest ciężkość pracy. Problem ten w raczej sporadycznych przypadkach, jak wynika z mojej wieloletniej w tym zakresie praktyki, dotyczy sytuacji, gdy pracodawca (sam lub poprzez służby BHP) rzeczywiście dostrzega uciążliwość bardzo ciężkiej pracy i chce ją zmniejszyć. Najczęściej jednak ciężkość pracy nabiera bardzo prozaicznego, ekonomicznego charakteru. Po prostu gdzieś kiedyś spisano listę stanowisk, na których pracownicy mieli uprawnienia do posiłków profilaktycznych, przyjmując z dużą dozą dobrej woli stwierdzenie, że stanowiska te spełniają odpowiednie kryteria wydatku energetycznego. Obecnie, m.in. z [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!