Baterie Li-Ion w przemyśle: najczęstsze błędy - Behapowcy

Wyszukaj w serwisie

art. sponsorowany

Baterie Li-Ion w przemyśle: najczęstsze błędy w przechowywaniu i ładowaniu

Sebastian Stromberger
Tomas Dolejsi

Gdy w 2025 roku zapraszaliśmy klientów na konferencję Safety Forum DENIOS o bateriach litowych w przemyśle, część twierdziła, że temat ich nie dotyczy. Do czasu, gdy jedna z tych firm poprosiła nas o konsultacje. Podczas wizyty okazało się, że w wielu obszarach zakładu używane są urządzenia zasilane Li-Ion – często bez świadomości pracowników i kadry zarządzającej. Ta historia jest jedną z wielu i dobrze pokazuje, jak łatwo przeoczyć ryzyka związane z bateriami Li-Ion w codziennej pracy. A to tylko jeden z problemów, które mogą doprowadzić do poważnych zdarzeń, w tym pożaru. W dalszej części artykułu przedstawiamy najczęstsze błędy w przechowywaniu i ładowaniu, na które trafiamy w firmach.

Zacznij od świadomości

Problem zaczyna się wtedy, gdy pracownicy nie mają pojęcia o zagrożeniu, a kierownicy nie mają pełnego obrazu, gdzie i w jakiej skali Li-Ion funkcjonuje w zakładzie i jakie zagrożenie niesie. Brak świadomości oznacza też brak reakcji na sygnały ostrzegawcze. Przegrzewanie, uszkodzenia po upadku czy nietypowe zachowanie podczas ładowania bywają bagatelizowane, bo nikt nie wie, że to nie są „drobne usterki”, tylko potencjalne początki zdarzenia.

Musimy również pamiętać, że baterie litowo-jonowe potrafią być nieprzewidywalne: uszkodzenie wewnętrzne nie musi być widoczne z zewnątrz, a objawy mogą pojawić się dopiero po czasie – na przykład podczas ładowania. W praktyce „na oko” trudno ocenić, które egzemplarze są w pełni bezpieczne, a które wymagają izolacji i weryfikacji.

Świadomość, standardy, procedury, szkolenia i jasna komunikacja to pierwszy krok – dopiero wtedy można uporządkować obieg baterii, ustalić kryteria obserwacji i odpowiedzialności oraz dobrać adekwatne środki techniczne i organizacyjne.

Ocena ryzyka? A komu to potrzebne?

I tutaj przechodzimy do oceny ryzyka, ponieważ jasna informacja od organizacji powinna właśnie z niej wynikać. Niestety, oceny ryzyka często traktowane są jako przykry obowiązek, a nie odpowiedź na realne zagrożenia i prewencję. W DENIOS często komunikujemy, że jest to praktyczne narzędzie, które ma zapobiegać zdarzeniom, które mogą kosztować firmę miliony, a w skrajnym przypadku zagrozić zdrowiu i życiu ludzi.

Problem w tym, że baterie Li-Ion często wchodzą do zakładu „niezauważone” i nie trafiają do rzetelnej analizy, a dodatkowo nierzadko są niewłaściwie przechowywane – na otwartych półkach, często w pobliżu materiałów łatwopalnych (!).

Ponadto uszkodzone egzemplarze nie są oddzielane od sprawnych, mimo że znacznie zwiększają ryzyko thermal runaway, czyli przegrzania, a nawet pożaru. Tym samym organizacja działa na intuicję, a to oznacza, że ryzyko rośnie niezauważenie, aż do momentu incydentu.

A jak już znamy problem…

W praktyce wiele firm nawet wtedy, gdy dostrzega problem, nie wie, jakie rozwiązania zastosować i kończy na szybkich działaniach: przypadkowej szafie Li-Ion, zakazie bez realnego wdrożenia czy przeniesieniu ładowania w inne miejsce bez kontroli warunków. Tymczasem istnieją sprawdzone rozwiązania techniczne oraz eksperci, którzy pomagają dobrać odpowiednie środki i ograniczyć skutki ewentualnego zdarzenia.

Jak zaznacza Sebastian Stromberger, Regional Sales Manager w asecos:

„Aby ograniczyć ryzyko związane z bateriami Li-Ion, firmy wdrażają specjalistyczne szafy do ich przechowywania i ładowania. Wyposażone w certyfikowaną odporność ogniową, czujniki dymu i temperatury oraz systemy wentylacji pozwalają bezpiecznie ładować baterie i izolować uszkodzone egzemplarze. Rozwiązania asecos i DENIOS będzie można zobaczyć również na targach SAWO”.

Bez znajomości dostępnych rozwiązań trudno dobrać środki do realnych scenariuszy w zakładzie. Kluczowe jest dopasowanie zabezpieczeń do skali pracy – inaczej w serwisie z kilkoma bateriami, inaczej w magazynie z dziesiątkami ładowanych codziennie. Dlatego posiadamy również rozwiązania dedykowane do konkretnych scenariuszy: pojemniki/boxy do bezpiecznego przechowywania i transportu baterii litowych, koce gaśnicze lub Pyrobubbles.

Jak podkreśla Tomas Dolejsi, CEO DENIOS: „Kluczowe jest połączenie wiedzy ekspertów z praktycznym podejściem w zakładach: tylko wtedy ocena ryzyka, procedury i dobór rozwiązań naprawdę przekładają się na bezpieczeństwo ludzi i ciągłość pracy.

O tym, jak firmy mogą ograniczać ryzyka związane nie tylko z bateriami Li-Ion oraz jakie działania sprawdzają się w praktyce, chętnie porozmawiamy zarówno bezpośrednio, jak i podczas targów SAWO”.

Sebastian Stromberger
Tomas Dolejsi

Sklep

Promotor BHP (prenumerata)

Promotor BHP (prenumerata)

350,00 zł

Kup teraz
Kultura bezpieczeństwa

Kultura bezpieczeństwa

69,00 zł

Kup teraz
Wypadki ciężkie i śmiertelne

Wypadki ciężkie i śmiertelne

99,00 zł

Kup teraz
Wypadki w zakładach produkcyjnych. Case study

Wypadki w zakładach produkcyjnych. Case study

99,00 zł

Kup teraz
Oceny ryzyka zawodowego

Oceny ryzyka zawodowego

99,00 zł

Kup teraz
101 dobrych praktyk BHP. Tom 3 (album)

101 dobrych praktyk BHP. Tom 3 (album)

149,00 zł

Kup teraz
101 dobrych praktyk BHP. Tom 4 (album)

101 dobrych praktyk BHP. Tom 4 (album)

149,00 zł

Kup teraz
Bezpieczna produkcja (e-book)

Bezpieczna produkcja (e-book)

59,00 zł

Kup teraz
Poznaj nasze serwisy