Wypadek na odwiercie BI-2.1. Jak doszło do zdarzenia?
Chwile grozy na odwiercie w Jakubowie. Niekontrolowany obrót potężnego klucza maszynowego doprowadził do wypadku ciężkiego na terenie działania KGHM O/ZG „Polkowice-Sieroszowice”. Ranny został dołowy pomocnik wiertacza, uderzony „ogonem” wadliwego urządzenia. Wstępne raporty wskazują na usterkę hydrauliczną jako przyczynę dramatu.

Czytaj także: Nowelizacja Kodeksu pracy 2026. Wnioski elektroniczne i zmiany w ZFŚS
Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń PeBeKa S.A. prowadzi roboty wiertnicze w obrębie swojej wiertni w miejscowości Jakubów. Należy pamiętać, że odbywają się one na podstawie Planu ruchu zakładu górniczego KGHM Polska Miedź S.A. Oddział Zakłady Górnicze „Polkowice-Sieroszowice” w Kaźmierzowie na lata 2026-2028 przez podmiot zewnętrzny Exalo Drilling S.A. Roboty na odwiercie BI-2.1 opierają się na technologii nr 44-WP/24 wykonania otworu badawczo-iniekcyjnego BI-2 w obszarze górniczym „Sieroszowice”, opracowanej przez Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń PeBeKa S.A. oraz Projektu geologiczno-technicznego otworu badawczo-iniekcyjnego BI-1, BI-2 z otworami kierunkowymi (PGTO) wykonanego przez KGHM CUPRUM Sp. z o.o., Centrum Badawczo-Rozwojowe.
Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa
Do wypadku ciężkiego dołowego pomocnika wiertacza doszło na odwiercie Jakubów BI-2.1. A konkretnie miało to miejsce podczas prac instrumentacyjnych za przychwyconym przewodem Ø 5” wraz z obciążnikami Ø 6,5”.
Podczas dokręcenia przewodu Ø 5’’ do pozostawionego zestawu obciążników, zestaw przewodu Ø 5’’ znajdował się w klinach w stole wiertniczym oraz na elewatorze. Aby uzyskać wymagany moment należało dokręcić przewód kluczem maszynowym BV i blokować stół przed zwolnieniem momentu w celu zmiany położenia klucza maszynowego. Po kilkukrotnych próbach, dokręcono przewód Ø 5” z momentem obrotowym 800 kgm i zablokowano stół wiertniczy. Napięto klucz maszynowy BV, aby bezpiecznie odpuścić moment i odblokować zabezpieczenie stołu wiertniczego. Odblokowano stół i kontrolowano odpuszczanie momentu. Najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia w trakcie pracy było przepuszczanie tłoka klucza maszynowego. Doprowadziło to do niekontrolowanego obrotu klucza BV o 120° w lewo i uderzenia pracownika ogonem urządzenia w lewe kolano.
Na miejscu wypadku (szyb wiertni Cardwell KB 200) obecnych było 5 pracowników. Należy pamiętać, że wlicza się w to poszkodowanego oraz kierownika. Pierwszej pomocy przedlekarskiej udzielili poszkodowanemu współpracownicy. Asystent kierownika wiertni zadzwonił pod numer 112 i wezwał pomoc medyczną. Karetka pogotowia przyjechała na miejsce zdarzenia około 1350 i przejęła poszkodowanego, który został odwieziony do Szpitala w Głogowie.
Przyczyny i działania nadzoru
Prawdopodobną przyczyną wypadku było uderzenie pracownika w nogę ogonem klucza maszynowego BV, w następstwie jego niekontrolowanego obrotu.
W związku z zaistniałym wypadkiem nie zachodziła potrzeba podjęcia dodatkowych działań przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Ewentualne dalsze działania zostaną podjęte po zakończeniu badań przyczyn i okoliczności wypadku.
Może Cię również zainteresować: Bezpieczne spawanie: Profesjonalna odzież ochronna dla spawacza
