Co trzecia ofiara pracuje w przemyśle. Jak ograniczyć liczbę wypadków?
Maszyna nie zna litości. W Polsce wciąż zbyt wielu pracowników przekonuje się o tym na własnej skórze. Na blisko 6 tysięcy wypadków przy pracy zbadanych przez inspektorów w latach 2021–2023, co trzecia poszkodowana osoba zatrudniona była w przetwórstwie przemysłowym. Eksperci, naukowcy i przedsiębiorcy rozmawiali o skutecznym ograniczaniu ryzyka. Spotkanie odbyło się podczas konferencji „Wizja ZERO” na Politechnice Lubelskiej.

Czytaj także: Światowy Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy 2026
Przyczyny tragedii i czynnik ludzki
– Wydarzenie stanowi część szerszej strategii, której głównym zadaniem jest zmniejszenie całkowitej liczby wypadków w zakładach pracy, ze szczególnym uwzględnieniem zdarzeń śmiertelnych. Mimo szkoleń i programów prewencyjnych liczba ciężkich wypadków jest wciąż wysoka. Tak twierdzi Artur Dmuch z Państwowej Inspekcji Pracy.
Jak podkreśla, najczęstsze przyczyny tragedii pozostają niezmienne od lat. – Są to upadki z wysokości, szczególnie w budownictwie, a także wypadki przy obsłudze maszyn i urządzeń technicznych w sektorze przemysłowym – dodaje.
Eksperci wskazują, że za wieloma zdarzeniami stoi czynnik ludzki. Należy zbadać, czy błąd wynikał z braku wiedzy pracownika. Mogło to być również świadome ominięcie przepisów BHP – uważa Artur Dmuch.
– Kiedyś prowadzący zajęcia na Politechnice Lubelskiej mówił nam, że maszyna nie zna litości. Wtedy się z tego śmiałem. Po latach przekonałem się, że to prawda – przyznaje Rafał Kisiel z lubelskiej firmy Noyen, producenta myjni przemysłowych i dodaje: – Dlatego tak ważne jest stworzenie bezpiecznych warunków pracy opartych na dwóch filarach: odpowiedzialności producenta maszyny i jej użytkownika.
Dlatego tak ważne są szkolenia i budowanie świadomości.
Nowoczesna kultura bezpieczeństwa i prewencja
– Pracownicy muszą czuć się zaangażowani w dbałość o bezpieczeństwo. Musimy dbać o bezpieczeństwo w pracy tak samo, jak dbamy o rodzinę czy bezpieczną jazdę. Podkreśla to Tomasz Chomik z ITURRI Poland. Współczesne podejście do BHP zmienia się bardzo dynamicznie. Wchodzą nowe technologie, nowe zabezpieczenia, nowe produkty, certyfikaty i przepisy.
Eksperci zgodnie zaznaczają, że za każdą statystyką stoi człowiek. – Każdy wypadek przy pracy to nie tylko liczba, ale konkretna historia pracownika i jego bliskich oraz realne konsekwencje dla funkcjonowania przedsiębiorstwa – mówi Zbigniew Tarasiuk, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy ds. nadzoru. – Ważne jest podejmowanie działań, które wyprzedzają zagrożenia, a nie tylko na nie reagują. Wypadkom można zapobiegać poprzez konsekwentne wdrażanie dobrych praktyk i zaangażowanie wszystkich uczestników procesu pracy.
Może Cię również zainteresować: Satysfakcja pracowników 2025: Większy stres i nowe wyzwania BHP

